6 grudnia to dzień wyjątkowy, przedsmak nadchodzących Świąt. Tego dnia bowiem zjawia się w naszych domach święty Mikołaj. Przychodzi z workiem pełnym niespodzianek i nikogo nie pozostawia bez podarku. Dziś, w ten mikołajkowy dzień, tradycji w naszej szkole stało się zadość. Tuż po godzinie ósmej niespodziewanie progi placówki przekroczył tajemniczy dżentelmen w czerwonym ubraniu. Serdecznie przywitał się z panem ochroniarzem. Następnie, jak na dobrze wychowanego gościa przystało, udał się do pani dyrektor. Uzyskał od niej szczegółowe informacje na temat zachowania naszych uczniów oraz zgodę na to, aby rozejrzeć się co nieco po szkole. W trakcie spaceru mógł na drzwiach sal lekcyjnych zauważyć czerwone, przyozdobione według fantazji uczniów buty. Był to sygnał dla niego, że za takimi drzwiami jest bardzo serdecznie oczekiwany. Każdy, kogo spotkał, został przez niego obdarowany słodkościami. Jak się nam zwierzył, w ten dzień jest szczególnie mocno zapracowany, dotrzeć bowiem do tylu ludzi to nie lada wyzwanie nawet dla świętego Mikołaja, dlatego musiał ruszyć w dalszą drogę. Spodobało mu się jednak w Estkowskim, ponieważ, gdy usłyszał o popołudniowym kiermaszu świątecznym, to obiecał nam, że na nim również się pojawi z prezentami dla najmłodszych uczestników. Nie pozostaje więc nic innego, jak z niecierpliwością czekać na ponowne spotkanie z przesympatycznym gościem…